ZAPIS MYSLI , ZYCIE CODZIENNE , REPORTAZE , WIERSZE , OPOWIADANIA , RELACJE Z WERNISAZY.
Archiwum
O autorze
Zakładki:
Facebook
Gdzie zagladam
GTWB
IMA
Mapa Warszawy
Mozna napisac do mnie
Nasza klasa
Picassaweb
Retrospektakl
Tajemnica.wordpress.com - blog.

poezja

czwartek, 14 sierpnia 2008

 Wybor.



 dla X.



 za oknem wspanialy silny wiatr

 warto na swiat spojrzec

 nie przez pryzmat szyby

  

 powinnas wiedziec

 postanowilem by los wybral za mnie

 nie zal mi tego wyboru

  

 nie boli tak bym nie mogl zyc normalnie


                                                      Amsterdam,05.08.2008

                                                      Agnieszka Sadlakowska

wtorek, 10 czerwca 2008

Moj tata jest w szpitalu, martwie sie.

Nastroj dobrze oddaja te  wiersze.

Pamietam jak spiewala Wanda Warska, pierwszy ponizszy wiersz, niedawno odkrylam jak spiewa Grzegorz Turnau, drugi wiersz.

Cyprian Kamil Norwid


Czułość

Czułość — bywa jak pełny wojen krzyk,

I jak szemrzących źródeł prąd,

I jako wtór pogrzebny...






I jak plecionka długa z włosów blond,

Na której wdowiec nosić zwykł

Zegarek srebrny — — —

---------------------------------------------------------------------------------

Zbigniew Herbert

 

CZUŁOŚĆ

 

Cóż ja z tobą czułości w końcu począć mam

czułości do kamieni do ptaków i ludzi

powinnaś spać we wnętrzu dłoni na dnie oka tam

twoje miejsce niech cię nikt nie budzi

 

Psujesz wszystko zamieniasz na opak

streszczasz tragedię na romans kuchenny

idei lot wysokopienny

zmieniasz w stękania eksklamacje szlochy

 

Opisać to jest zabić bo przecież twoja rola

siedzieć w ciemności pustej chłodnej sali

samotnie siedzieć gdy rozum spokojnie gwarzy

w oku marmurów mgła i krople toczą się po twarzy

 

czwartek, 29 maja 2008

modelka


 dla X.
 
ulozona do pozowania
 
czuje kazde dotkniecie
 
przeszywa ja wzrok
 
kolory na ciele
 
  
 
plotna schna
 
nad ranem
 
zrebak za oknem
 
na trawie rosa
 
  
 
wena zmruzyla mysli
 

                       Amsterdam, 28.05.2008.

-------------------------------------------------Agnieszka Sadlakowska

piątek, 25 kwietnia 2008

warszawski świt
akordeonista z Chmielnej
budzi nas

mosty tętnice miasta
pociągi transporty
Wisłostrada

za rzekę w ciszę
drobną falą Wisła pluszcze
o piaszczysty brzeg

wędrowcze w zadumie
nie płacz nad losem
Warszawy i swoim

------------------------------------------------------------------------------------Agnieszka Sadlakowska

Wiersz zostal opublikowany w portalu Nasza Polonia w dziale Kultura , 30.04. 2006 .

www.naszapolonia.com

piątek, 11 kwietnia 2008

wlasciciel intelektualnych  wartosci

wypelnia codzienne obowiazki

zmywa

daje sie pozerac ryczacej telewizji

wscieklym emocjom nastolatka

w ciemnych katach przechodnich pokoi

miejsca skupienia

moze pisac przy swiecy

ktorej plomien zabiera powietrze

nie oslepl

wciaz doswiadcza pelnej jasnosci

mysli

nie odkryte przez filozofow

zapelniaja mu wyobraznie

---------------------------------------------------Agnieszka Sadlakowska

Wiersz zostal opublikowany w Almanachu Literackim Bundestrasse B1 , str . 53 .

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9