ZAPIS MYSLI , ZYCIE CODZIENNE , REPORTAZE , WIERSZE , OPOWIADANIA , RELACJE Z WERNISAZY.
Archiwum
O autorze
Zakładki:
Facebook
Gdzie zagladam
GTWB
IMA
Mapa Warszawy
Mozna napisac do mnie
Nasza klasa
Picassaweb
Retrospektakl
Tajemnica.wordpress.com - blog.
piątek, 18 maja 2018

11 maja w Kyas Art Salon odbył się wernisaż zatytułowany "Aerial Vibrations", na którym swoje prace pokazał Piet Jan Blauw.

Twórca był obecny na wernisażu, w trakcie którego odbył się również koncert elektronicznej instalacji, w wykonaniu malarza i muzyka, jakim jest Piet Jan Blauw.

Zdjęcia pochodzą ze strony galerii na Fb.

Więcej informacji na stronie galerii:

http://www.kyasartsalon.com/

Wszystkim życzę udanego weekendu!

AS

 

 

 

14:47, sad.a.5
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 14 maja 2018

W najnowszej antologii zatytułowanej "Kosmos Literatów"  pod redakcją Danuty Blaszak i Anny Marii Mickiewicz wydawnictwa Dreammee Little City, znajdują się równiez moje prace, na stronach 79 i 80.

Całość do przecztania w linku:

http://www.miastoliteratow.com/pdf/antologiaNiestanardowaKosmosLiteratow1.pdf

Wszystkim życzę udanego tygodnia! :)

AS

 

 

16:48, sad.a.5
Link Komentarze (14) »
środa, 09 maja 2018

W piątek 4 maja obchodził urodziny mój przyjaciel. Z tej okazji urządził prywatne party w `t Blauwe Theehuis w Vondelpark.

Bawiliśmy się znakomicie od 21,00 wieczorem  do 1,00 rano! Wśród zaproszonych gości było wiele narodowości, więc miałam okazję porozmawiać po niderlandzku oczywiście, po polsku, po angielsku i po rosyjsku.

Pozostały piękne wspomnienia...I przede wszystkim życzenia, 100 lat H.F.! Wszelkiej pomyślności! :)

Zdjęcie pochodzi ze strony `t Blauwe Theehuis na Fb.

Więcej na stronie obiektu:

http://www.blauwetheehuis.nl/

17:58, sad.a.5
Link Komentarze (5) »
poniedziałek, 07 maja 2018

W środę wybrałam się do córki do Sittard, gdzie dotarłam pociągiem, córka wyjechała po mnie na stację, a pózniej pojechałyśmy samochodem do Maastricht. Maastricht jest pięknym miastem, wieczorny spacer przez most,  po starych uliczkach do restauracji, gdzie zarezerwowała dla nas stolik, był bardzo przyjemny. Pogoda była wiosenno-letnia, bez deszczu i wiatru.

W Café Cliniq panowała dobra atmosfera, smaczne dania i miła dla ucha muzyka, dyskretnie w tle, która nie zagłuszała naszych rozmów.

https://cafecliniq.com/  Zdjęcie Café Cliniq pochodzi ze strony na Fb.

Po powrocie do córki obejrzałyśmy ciekawy film i pózno zasnęłyśmy.

Kolejny dzień, wspólne śniadanie, zakupy i szerszeń na balkonie, wyjątkowo duży okaz, który kilka dni pózniej wleciał do mieszkania i został złapany.

Koty wygłaskane, piesek też, dobry czas z córką, baterie naładowane. Do Amsterdamu wróciłam w czwartek wieczorem.

17:08, sad.a.5
Link Komentarze (10) »
niedziela, 06 maja 2018

Następnego dnia po wernisażu i Dniu Króla wybrałam się do Den Bosch, bo obiecałam córce, że przyjadę do nich i zajmę się maleństwem przez kilka godzin, a córka w tym czasie będzie na kursie, który w ostatnim już dniu  szkoda było opuścić.

 Od czasu wyprawy nad morze minęło już wiele dni, wnuczek przywitał mnie radośnie i mimo wyjścia ukochanej mamy nie marudził,  zjadł, co miał zjeść, zapadł w drzemkę, a po przebudzeniu bawił się troszkę sam, troszkę ze mną. Podarowałam mu kulę do rysowania, dla rocznych dzieci  i tak powstały jego pierwsze rysunki na papierze,  w stylu abstrakcyjnym, kreski i kropki. Nie mazał po podłodze, stoliku i szafkach; dobrze wie, co się do niego mówi i słucha się, ku mojemu zdumieniu. Jedną z zabaw, które zaproponował, było wyciągnięcie palca wskazującego z okrzykiem: raz! Na to ja: raz, dwa, trzy, z pokazywaniem palca wskazującego, środkowego i kciuka. Polubił też piłkę z muzyką, przyniósł mi ją i bawiliśmy się razem, naciskając różne muzyczne przyciski i śpiewając. Jak na 11-miesięczne dziecko to całkiem dobrze. Po powrocie córki zjedliśmy razem coś większego i około 20,00 postanowiłam wracać do domu, gdzie dotarłam po 22,00.

Nadrabiam zaległości z całego tygodnia, ale dużo się w tym czasie działo.

15:35, sad.a.5
Link Komentarze (4) »