ZAPIS MYSLI , ZYCIE CODZIENNE , REPORTAZE , WIERSZE , OPOWIADANIA , RELACJE Z WERNISAZY.
Archiwum
O autorze
Zakładki:
Facebook
Gdzie zagladam
GTWB
IMA
Mapa Warszawy
Mozna napisac do mnie
Nasza klasa
Picassaweb
Retrospektakl
Tajemnica.wordpress.com - blog.

portrety z najblizszej okolicy

poniedziałek, 04 września 2017

Fot. Paul Schaublin

 Wanda Michalak, Sebastian Rypson.

 Fot. Renata Buziak.

 

 

Renata Buziak w środku, otwarcie wernisażu.

Fot. Patrycja Monika Jordense - Michalski.

 

Fot. Patrycja Monika Jordense - Michalski.

W  sobotę 2 września w WM Gallery odbył sie wernisaż prac Renaty Buziak zatytułowany " Biochromes - Medicinal Plant Cycles".

Autorka była obecna na wernisażu, opowiedziała wiele ciekawostek o powstawaniu jej dzieł, fotografii i tkanin. Wystawę otworzyli Wanda Michalak i Sebastian Rypson, a także  Renata Buziak, która również odpowiadała na pytania gości.

Kuratorem wystawy jest Sebastian Rypson.

I ja tam byłam...

Fotografie dzieł pochodzą ze strony galerii.

Fotografie z wernisażu Patrycja Monika Jordense - Michalski ( 3, 4), Renata Buziak (2), Paul Schaublin ( 1).

Więcej na stronie galerii, w linku:

http://gallerywm.com/WP/1623-2/

Wszystkim życzę udanego pierwszego tygodnia września:)

 

 

piątek, 01 września 2017

"Pierwszy wrzesień w Amsterdamie"

 

pierwszy wrzesień

w Amsterdamie

zupełnie inny

niż znane

przez całe życie

wrześnie

---

szkoła już się zaczęła

albo dopiero zacznie

wojny nikt nie wspomina

społeczeństwo syte

spokojne

zdyscyplinowane

---

dzikich kotów brak

bezpańskich psów

nie ma

pijaków i żebraków

z ulic zaułków i łodzi

usunięto
 

---

ogromne czaple

spacerują dostojnie

nad brzegami kanałów

wycieczki podziwiają

dom Anny Frank

muzeum Van Gogha

---

woda w kanałach

morska zmieszana ze słodką

wieje wiatr jak zawsze

świeci słońce zza niskich chmur

przelatują stada rowerów i ptaków

krystalizują się myśli

 

Agnieszka Sadlakowska

środa, 30 sierpnia 2017

Wczoraj wybrałam się nad morze, po raz pierwszy tego lata. Było ciepło, słońce i trochę chmur. Spacer brzegiem morza w kostiumie plażowym, czasem chwila patrzenia za horyzont w szumie przychodzących i odchodzących z muszelkami i kamykami fal. Zielenie, szarości, błękity i różne odcienie bieli morza i nieba łączą się w łagodną paletę barw. Morze przynosi spokój, zabiera niepokój... Wróciłam odmieniona, ten spokój i energię morza nadal czuję. Mam czerwone czoło i nos, lekko brązowe ramiona i nogi.

Dziś pada deszcz, słucham z przyjemnością muzyki wielu kropli na liściach platanów za otwartym oknem. Pożegnanie lata.

 

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Koła Życia zaprezentowała wersję polską mojego wiersza.

Wszystkim życzę udanego ostatniego tygodnia sierpnia :)

wtorek, 15 sierpnia 2017