ZAPIS MYSLI , ZYCIE CODZIENNE , REPORTAZE , WIERSZE , OPOWIADANIA , RELACJE Z WERNISAZY.
Archiwum
O autorze
Zakładki:
Facebook
Gdzie zagladam
GTWB
IMA
Mapa Warszawy
Mozna napisac do mnie
Nasza klasa
Picassaweb
Retrospektakl
Tajemnica.wordpress.com - blog.

portrety z najblizszej okolicy

poniedziałek, 11 września 2017

 

Wyjątkowo nie wybrałam się w weekend na żaden wernisaż, ani koncert.

 Wczoraj wieczorem ktoś ustawił na chodniku stare pianino, co oznacza, że instrument jest do wzięcia, ale jeszcze nikt go nie zabrał. Przez całą noc, co jakiś czas przechodnie plumkali sobie melodyjki na tym rozstrojonym pianinie, więc nie wyspałam się. W dzień też brzdąkają, ale mniej mi to przeszkadza.

Udanego tygodnia wszystkim życzę.

poniedziałek, 04 września 2017

Fot. Paul Schaublin

 Wanda Michalak, Sebastian Rypson.

 Fot. Renata Buziak.

 

 

Renata Buziak w środku, otwarcie wernisażu.

Fot. Patrycja Monika Jordense - Michalski.

 

Fot. Patrycja Monika Jordense - Michalski.

W  sobotę 2 września w WM Gallery odbył sie wernisaż prac Renaty Buziak zatytułowany " Biochromes - Medicinal Plant Cycles".

Autorka była obecna na wernisażu, opowiedziała wiele ciekawostek o powstawaniu jej dzieł, fotografii i tkanin. Wystawę otworzyli Wanda Michalak i Sebastian Rypson, a także  Renata Buziak, która również odpowiadała na pytania gości.

Kuratorem wystawy jest Sebastian Rypson.

I ja tam byłam...

Fotografie dzieł pochodzą ze strony galerii.

Fotografie z wernisażu Patrycja Monika Jordense - Michalski ( 3, 4), Renata Buziak (2), Paul Schaublin ( 1).

Więcej na stronie galerii, w linku:

http://gallerywm.com/WP/1623-2/

Wszystkim życzę udanego pierwszego tygodnia września:)

 

 

piątek, 01 września 2017

"Pierwszy wrzesień w Amsterdamie"

 

pierwszy wrzesień

w Amsterdamie

zupełnie inny

niż znane

przez całe życie

wrześnie

---

szkoła już się zaczęła

albo dopiero zacznie

wojny nikt nie wspomina

społeczeństwo syte

spokojne

zdyscyplinowane

---

dzikich kotów brak

bezpańskich psów

nie ma

pijaków i żebraków

z ulic zaułków i łodzi

usunięto
 

---

ogromne czaple

spacerują dostojnie

nad brzegami kanałów

wycieczki podziwiają

dom Anny Frank

muzeum Van Gogha

---

woda w kanałach

morska zmieszana ze słodką

wieje wiatr jak zawsze

świeci słońce zza niskich chmur

przelatują stada rowerów i ptaków

krystalizują się myśli

 

Agnieszka Sadlakowska

środa, 30 sierpnia 2017

Wczoraj wybrałam się nad morze, po raz pierwszy tego lata. Było ciepło, słońce i trochę chmur. Spacer brzegiem morza w kostiumie plażowym, czasem chwila patrzenia za horyzont w szumie przychodzących i odchodzących z muszelkami i kamykami fal. Zielenie, szarości, błękity i różne odcienie bieli morza i nieba łączą się w łagodną paletę barw. Morze przynosi spokój, zabiera niepokój... Wróciłam odmieniona, ten spokój i energię morza nadal czuję. Mam czerwone czoło i nos, lekko brązowe ramiona i nogi.

Dziś pada deszcz, słucham z przyjemnością muzyki wielu kropli na liściach platanów za otwartym oknem. Pożegnanie lata.