ZAPIS MYSLI , ZYCIE CODZIENNE , REPORTAZE , WIERSZE , OPOWIADANIA , RELACJE Z WERNISAZY.
Archiwum
O autorze
Zakładki:
Facebook
Gdzie zagladam
GTWB
IMA
Mapa Warszawy
Mozna napisac do mnie
Nasza klasa
Picassaweb
Retrospektakl
Tajemnica.wordpress.com - blog.

portrety z najblizszej okolicy

piątek, 30 marca 2012

Dostalam poczta najnowszy numer Kwartalnika Scena Polska, 1(69)/2012;ISSN 1233-7633.

Tym razem rubryke zatytulowana: Od Redakcji, napisal nasz sekretarz redakcji Gienek Brzezinski.

Redaktor naczelna, Zofia Schroten-Czerniejewicz nadal jest w Azji, skad czuwala nad  caloscia numeru i przeslala korespondencje zatytulowana: Azjatyckie Polonica. Polecam Jej blog z podrozy:

http://www.zofia-in-asia.blogspot.com/

Na stronie drugiej znajduje sie aktualny tekst Agnieszki Steur, zatytulowany: Wszystkie dzieci nasze sa, a na stronie 11 tekst zatytulowany:  Dziesiec. Mozna je przeczytac w Jej blogu:

http://steuraj.blogspot.com/ 

Marek Gradzki opublikowal tekst zatytulowany: Zimowo-wiosennie w niepewnych nastrojach, ktory mozna wyszukac w Jego blogu:

http://ziemianinwkuchni.blox.pl/html

Wielu innych autorow, ktorzy nie sa dostepni w necie, opublikowalo w tym numerze swoje recenzje, opowiadania, wiersze i inne formy dziennikarskie i literackie.

Moje wiersze znajduja  sie w tym numerze na stronach 1 i 9 (tytuly: Modelka i My zakochani).

Z zyczeniami  Radosnych i pogodnych Swiat Wielkanocnych laczy sie  rowniez XX lat Sceny Polskiej w Holandii i jubileuszowe wspomnienia.

Na zakonczenie dodam, ze lubie pisma polonijne i blogi, a takze posluze sie cytatem z rozmowy z Tomaszem Raczkiem:

"... moja krótka recenzja o „Kac Wawa” nie ukazała się w którymś z opiniotwórczych mediów lecz na mojej stronie na Facebooku jako impresja po powrocie z kina…" (cytat pochodzi ze strony: http://sdp.salon24.pl/402174,rozmowa-z-tomaszem-raczkiem)

Najwazniejsza bowiem jest wartosc napisanego tekstu.

Udanego weekendu wszystkim zycze:)

czwartek, 29 marca 2012

Raz na piec lat trzeba wymienic swoje ID, czyli  identyfikator, na nowy. W tym roku mnie to spotyka.

W Holandii dlugo nie bylo odpowiednikow polskich dowodow osobistych, wystarczalo prawo jazdy, lub paszport i holendrzy nie dawali sobie narzucic zadnych identyfikatorow, motywujac to miedzy innymi w taki sposob, ze ostatnio zmuszala ich do wyrabiania i noszenia przy sobie tego paskudztwa okupacja faszystowska. Bitwa obywateli z urzednikami zostala przegrana,  petycje protestacyjne nie pomogly i teraz przy okazji wyjscia z domu zawsze trzeba miec przy sobie plastikowe ID, podobnie jak w calej Unii Europejskiej.

Zmiana starego ID na nowe zaczyna sie od zdjecia, na ktorym trzeba miec wlosy zalozone za uszy, bez zadnych klipsow;  w tej "gustownej" pozie najpierw zobaczy mnie fotograf, swiecac lampa w oczy,  a pozniej, na zdjeciu, urzednik. Nie mam na to najmniejszej ochoty, ale nie mam tez innego wyjscia.

Pozniej jest jeszcze gorzej. Nasz Urzad Miejski byl w poblizu, w parku, ale zostal przeniesiony gdzies dalej, w okolice, ktorych nie lubie, jak wynika z adresu, wiec zamiast spaceru trzeba bedzie podjechac autobusem, a nastepnie poczekac w kolejce, bo  nieduza dzielnice Westerpark wlaczono do ogromnej dzielnicy West, czyli zachod, ktora wchlonela kilka jeszcze mniejszych dzielnic i teraz wszyscy, zamiast odwiedzac swoje male urzedy dzielnicowe, odwiedzaja jeden duzy, nowy, betonowy, ulokowany nad autostrada.

Jakby tego bylo nie dosc, wyczytalam, ze zgroza, ze jest nowosc, czyli obowiazkowe pobieranie odciskow palcow! Bardzo zle mi sie to kojarzy, ze stanem wojennym w Polsce, szczegoly pomine, bo sa ogolnie znane, jako fakty historyczne z lat 80-tych, dotyczace zwyklych obywateli, a nie przestepcow.

Udanego dnia wszystkim zycze:)

wtorek, 27 marca 2012

Dzis mamy Światowy Dzień Teatru.

Teatr jest mi szczegolnie bliski.

Malo kto wie, ze miedzy matura, a studiami, pracowalam jako adeptka w Warszawskim Teatrze Lalek Baj, zagralam we wszystkich przedstawieniach role zbiorowe, a takze dostalam role indywidulane, kwiatu i gawronaszka. Pozniej, pod kierunkiem moich nauczycieli akademickich, Janusza Deglera i  Zbigniewa Osinskiego, napisalam i obronilam prace magisterska pt. Doswiadczenia Krystyny Milobedzkiej w teatrze.

Debiutowalam jako recenzent teatralny w miesieczniku Scena. Opublikowalam wiele recenzji teatralnych i wywiadow z tworcami teatru, aktorami, rezyserami i scenografami,  w roznych pismach, miedzy innymi w Odrze, Radarze, Kwartalniku Teatr Lalek, w Agencji Dziennikarzy Omnipress.

Napisalam piec scenariuszy teatralnych, a takze teksty piosenek na Przeglady Piosenki Aktorskiej i do scenariuszy teatralnych innych autorow.

 Pracowalam w warszawskim Teatrze na Targowku, gdzie prowadzilam Klub Milosnikow Teatru, a takze w Teatrze Zydowskim, w dziale literackim, jako archiwistka. Zajmowalam sie rowniez, jako instruktorka, razem z grupa entuzjastow, Teatrem dla Dzieci i Mlodziezy Pantera. 

Od kilkunastu lat publikuje w  Kwartalniku Scena Polska w Holandii.

Wszystkim, zwiazanym z teatrem, tworcom i widzom, zycze wielu inspiracji, radosci z tworzenia teatru i z uczestniczenia w spektaklach, sukcesow!:)

poniedziałek, 26 marca 2012

W piatek 23 marca w galerii Chiellerie pokazalis woje prace Aldert Mantje i Toon der Heijer na wernisazu zatytulowanym The trumph of the NY school.

Triumph of the NY school

Wiecej w linku do galerii:

http://www.chiellerie.nl/article.php?idxArticle=470

Zycze udanego spaceru do amsterdamskiej galerii sztuki:)

 
1 , 2 , 3 , 4