ZAPIS MYSLI , ZYCIE CODZIENNE , REPORTAZE , WIERSZE , OPOWIADANIA , RELACJE Z WERNISAZY.
Archiwum
O autorze
Zakładki:
Facebook
Gdzie zagladam
GTWB
IMA
Mapa Warszawy
Mozna napisac do mnie
Nasza klasa
Picassaweb
Retrospektakl
Tajemnica.wordpress.com - blog.

portrety z najblizszej okolicy

środa, 30 marca 2011

Bardzo lubie te ksiazki, mam je w domu, "Sposob na Alcybiadesa" czytala nam niezapomniana i moja ulubiona nauczcielka historii w szkole podstawowej, gdy zostalo pod koniec lekcji troche czasu, a my pokladalismy sie na lawkach ze smiechu. 

Ostatnio udalo mi sie zobaczyc tez filmy.

W filmie pt. "Sposob na Alcybiadesa" nadal smieszy mnie wiersz, ktory zaczyna sie od slow: "zachodzi slonce nad wedzarnia krwawo, slychac krzyk gesi Wieckowskiej nieswiezy...", grafomania az milo!

W filmie zagral epizod Czeslaw Niemen, w samochodzie, jako Niemen.

"Stawiam na Tolka Banana" w filmie to wczesne lata 70-te, z piosenkami, ubraniami i fryzurami z tamtego czasu. Akcja dzieje sie w krainie mojego dziecinstwa, na Saskiej Kepie, na Stadionie X-lecia, w Parku Skaryszewskim,  nad Jeziorkiem Kamionkowskim i na praskim brzegu Wisly. Uroku dodaje zrujnowana fabryczka, a takze czolowka filmu spiewana w stylu zespolu Gaweda. Willle warszawskie i podwarszawskie sa mocnym kontrastem wobec ponurych, praskich kamienic.

Przy okazji udalo mi sie zobaczyc dokumentacje, ktora przedstawia dzieciecych aktorow jako osoby dorosle, wsrod nich Karioke -  malarke w Paryzu.

Wszystkie odcinki sa na YouTube i jesli ktos chcialby sie wybrac w podroz sentymentalna, z latwoscia moze je zobaczyc.

Udanej srody  zycze:)

poniedziałek, 28 marca 2011

W sobote 26 marca w Galerii Radar art & architecture pokazal swoje prace Immo Jalass na wernisazu zatytulowanym Distorted Cities to Rob and Lie.

http://radar-amsterdam.blogspot.com/2011/03/opening-of-exhibition-by-immo-jalass.html?spref=fb

Zycze udanej wizyty w amsterdamskiej galerii sztuki:)

czwartek, 24 marca 2011

Zwykle tulipany byly dla mnie najbardziej wiosennymi kwiatami.

Krokusy i hiacynty tez, ale w domu, w wazonie tulipany zapowiadaly prawdziwa wiosne.

Od czasu, gdy przez caly rok, w Holandii, widuje tulipany, to sie zmienilo. Nie ma juz czekania na cos, co pojawi sie tylko o tej jednej porze roku. Pomidory, truskawki, maliny i czeresnie, jablka i pomarancze, salaty i ogorki, wszystko jest przez okragly rok, sprowadzane z Hiszpanii, z miejscowych szklarni, czesto niesmaczne i pozbawione witamin, czasem w miare smaczne, roznie to bywa.

Znikla radosc oczekiwania na pierwsze jablka - papierowki, zapalajace sie wczesnie blade czeresnie i czerwcowe truskawki.

Jedynie cieniutkie witki zonkili pojawiaja sie w Holandii na wiosne, rozwijaja sie i rozkwitaja w wazonach, zolte jak wielkanocne kurczaczki.

W ten sposob zonkile staly sie moimi wiosennymi kwiatami.

A jak to u Was jest?

Udanego czwartku zycze:)

środa, 23 marca 2011

Wojna w Libii to nie jest moja wojna.

Zdania na ten temat sa mocno podzielone. Kazdy kraj wyraza swoja opinie, Norwegia wycofala sie, a tu ze zdumieniem  czytam dzis od rana, ze Holandia ma zamiar sie wlaczyc.

Na akcje wojskowa przeznaczono 20 mln euro, w kraju, ktory liczy mniej niz 20 mln mieszkancow, sa ciecia budzetowe w  nauce, protesty studentow, marnie wygladaja szkoly srednie i podstawowe, sa konieczne oszczednosci w sektorze kultury i sztuki i w innych.

Czy  politycy zwariowali?!

Liga Krajow Arabskich i basen Morza Srodziemnego nie jest w stanie poradzic sobie z  wojna w Libii?!

Rozumiem pomoc humanitarna, lekarstwa, itp; tym razem Polska postepuje rozsadnie.

Zobaczymy, jak to sie dalej rozwinie; obawiam sie, ze zaczynam kibicowac czemus, w co angazowanie emocji nie ma sensu.

Nie jestem zwolenniczka dyktatur, ale narzucanie innym krajom demokracji, sila, to tez jest dykatura.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5