ZAPIS MYSLI , ZYCIE CODZIENNE , REPORTAZE , WIERSZE , OPOWIADANIA , RELACJE Z WERNISAZY.
Archiwum
O autorze
Zakładki:
Facebook
Gdzie zagladam
GTWB
IMA
Mapa Warszawy
Mozna napisac do mnie
Nasza klasa
Picassaweb
Retrospektakl
Tajemnica.wordpress.com - blog.

portrety z najblizszej okolicy

poniedziałek, 28 lutego 2011

Dzis sa 18 urodziny moich corek.

Zycze moim dzieciom przede wszystkim zdrowia, szczescia w zyciu i wiele radosci, spelnienia planow i marzen,  milosci, wszelkiej pomyslnosci, a takze tegorocznych sukcesow szkolnych i  spokojnego zdania egzaminow maturalnych, bo na studia juz sie zapisaly, w przepisowym terminie, na podstawie dotychczasowych ocen, wiec takze udanego studiowania po wakacjach letnich i swietnych wakacji!

Osiemnascie lat uplynelo szybko, urodzilam je tak niedawno, byly malenkie, a teraz sa wieksze niz ja. Ten cud, piekny, madry i zdolny pod wieloma wzgledami, zdumiewa mnie i zachwyca.

O moich dzieciach moglabym pisac dlugo, z zachwytem, ale wzruszenie sklania mnie do zakonczenia tej urodzinowej notki.

Urodzinowy tort juz czeka, a takze swiateczne napoje, czestujcie sie mile blogerki i blogerzy!:)

W sobote 26 lutego w Galerii Rudolfv odbyl sie wernisaz grupy artystow:

Arthur Bernard - acryl & olie op canvas

Tom Seerden - bronzen beelden

Gertjan Scholte Albers - olieverf op doek

Pien van Den Broek - gemengde techniek

Aloys Ginjaar – fotografie

Tom Seerden - 'Paisaje desierto'

http://www.rudolfv.com/

piątek, 25 lutego 2011

Tegoroczne wakacje krokusowe w Holandii sa wyraznie wiosenne,  szare i wilgotne.

Corki wyjechaly do swoich ulubionych malych miasteczek.

Zblizaja sie, jeszcze w lutym, ich urodziny,  notka na ten temat pojawi sie dokladnie w dniu urodzin.

Kto pamieta swoje 18 urodziny?

Udanego weekendu wszystkim zycze:)

czwartek, 24 lutego 2011

Wyprawy do miejsc nieopisanych, aby je zobaczyc i opisac, sa jeszcze ciekawsze, gdy wdajemy sie w rozmowe z - tak zwanym - naturszczykiem. 

Metode  te stosowali w swoich ksiazkach, przykladowo, Janusz Andermann, Janusz Glowacki i inni autorzy.

Metoda jest godna polecenia, jesli ktos ja lubi. Galerie typow, odbite rowniez w krzywym zwierciadle, opisy rzeczywistosci, towarzysza prozie, poezji, sztuce teatralnej, filmowej, wizualnej, do dzis.

Rzecz ma sie nieco inaczej, gdy piszacemu wena sie konczy i  zamiast naturszczyka obiektem inspiracji staje sie inny, zaprzyjazniony, autor.

Szczegolnie ciekawe sa rozmowy z ludzmi, ktorzy maja interesujace spostrzezenia, podrzucaja dobre bon moty i pointy. Jesli dana osoba moze swoje slowa spisac sama i opublikowac,  liczy sie czas. Piszemy i publikujemy szybko, tworzac "wymyslona" postac, dialogi, a  wtedy prawdziwy autor  swoich slow, jesli je opublikuje, popelni plagiat. Mnie sie to wydaje nieetyczne, wiec w ten sposob nie postepuje.

Sa ludzie, ktorzy nie maja nic przeciwko temu, aby ktos opisal ich zycie, lub chocby fragment.A ja swoje zycie chce opisac sama i mysle, ze warto jest pisac o tym, co sie samemu przezylo, jesli jest to beletrystyka, nie autobiografia, rowniez  fabularyzujac. Nie jestem naturszczykiem. Nie prezentuje rowniez, uslyszanych w naszych rozmowach, tematow, anegdot,slow zaprzyjaznionych pisarzy, jako moich literackich fantazji. Jesli zechca, napisza i opublikuja wszystko sami:)

PS

Mam na mysli:

*J.B., pisarza, ktory opowiada i pisze niezywkle ciekawie, a ja  taktownie nie wykorzystuje tych sytuacji i opowiesci, tylko za wspolnie spedzony czas dziekuje:)

*Pewna rezyser, ktora napisala scenariusz filmu, dzieki naszym rozmowom;  wypada podac zrodla inspiracji.

*Pewien wpis w portalu internetowym i w blogu, wyraznie zainspirowany moim opowiadaniem i naszym spotkaniem;  wypada zalaczyc link do mojego opowiadania, w obydwu przypadkach (i w blogu i w potralu).

 
1 , 2 , 3 , 4