ZAPIS MYSLI , ZYCIE CODZIENNE , REPORTAZE , WIERSZE , OPOWIADANIA , RELACJE Z WERNISAZY.
Archiwum
O autorze
Zakładki:
Facebook
Gdzie zagladam
GTWB
IMA
Mapa Warszawy
Mozna napisac do mnie
Nasza klasa
Picassaweb
Retrospektakl
Tajemnica.wordpress.com - blog.
środa, 28 lutego 2007

prowadzony lekka smuga swiatla

poprzez tunel jasniejszego blasku

gdzie ma inna barwe kula wody

przestrzen zwieksza sie

i czujesz tylko

wielka milosc ktora cie ogarnia

silne dlonie ojca

w twarzy matki

widzisz oczy

zakochane

w kazdym twoim gescie

usmiechu i placzu

------------------------------------------Agnieszka Sadlakowska

Wiersz zostal opublikowany w Almanachu Literackim B1 w 1993 roku .

Dzis pada deszcz i swieci slonce , przebija sie zza chmur, a wtedy zaczal padac pierwszy snieg i nie bylo wiatru w portowym miescie Amsterdamie , co jest niezwykle , przez cala noc padaly grube platy sniegu i spokojnie osiadaly na wszsytkim dookola , tak przyroda powitala moje coreczki 14 lat temu , dostojnie i spokojnie :)

wtorek, 27 lutego 2007

Fascynujace plany , ktore mialysmy na poniedzialek , udaly sie , niespodziewanie . Coreczki zaspaly , a ja nie chcialam wprowadzac nerwowej atmosfery na wakacjach , wiec sobie na nie poczekalam ...to znaczy mialy wstac o 11 , 00 ...sama wstalam o 10 , 00 rano , wiedzac , ze czeka mnie aktywny dzien wakacyjny .

Zadna z nas nie lubi wizyt u fotografa . Teraz przepisy sie zmienily i trzeba miec uszy na wierzchu , usmiech nie za duzy i nie za maly , ot , lekko uniesione kaciki ust i wytrzymac z taka sztucznie ulozona przez fotografa mina i fryzura ( z wlosami za uszami ) , probujac do tego wygladac naturalnie i miec swoj znudzony lub wsciekly wzrok na wodzy , czyli prezentowac do tego wszystkiego w miare sympatyczne spojrzenie , klasycznie robic dobra mine do zlej gry .

Najpierw poszla jedna coreczka i w ustawieniu bokiem do ekranu komputera , twarza do kamery , niecierpliwila sie coraz bardziej , bo kazda nastolatka jest przyzwyczajona do siedzenia twarza do komputera i bawienia sie kamera , czego efekty sa widoczne od razu . Po wyjsciu do poczekalni , za zaslonke weszla jej siostra , a coreczka dawala upust swoim emocjom w poczekalni , tak glosno , ze juz nawet nie slyszalam dokladnie jak walczy z fotografka bokiem do komputera moje drugie dziecko . Fotografka nie pozostala na to obojetna i zaproponowala powtorzenie ujec . Akcja zostala powtorzona , dziecko bylo nadal niezadowolone , wiec razem z siostra zajely sie wymiana zdan na temat , a za zaslonke weszlam ja . Z dwojka zlych jak osy nastolatek , od ktorych oddzielala mnie tylko zaslonka i postepujaca wedlug regul fotografka , trudno mi sie bylo usmiechac , ale robilam co moglam i czterokrotnie powtorzylysmy ujecia , a na najlepszym wygladm i tak co najmniej dziwnie . Zgodzilam sie z moimi coreczkami i we trzy moglysmy sobie ponarzekac do woli . Fotografka byla widac przyzwyczajona do takich reakcji , bo nic jej nie ruszalo . Juz widze oczami wyobrazni tych celnikow na granicach , ktorzy patrza w  nasze dokumenty , w oczy i w uszy ,  porownujac fotografie z oryginalami :)

Zeby sie pocieszyc , w pobliskim kinie Tuszynski znalazlam repertuar kin na najblizszy tydzien  i udalysmy sie do wloskiej trattorii na posilek , dyskutujac coraz mniej zapalczywie wizyte u fotografa , a coraz glosniej film urodzinowy moich dzieci - oczywiscie kazda chciala czego  innego , ale w koncu sie dogadaly - mnie juz bylo wszystko jedno , marzylam o chwili spokoju , zeby dostaly swoje dania i zamknely buzie z rozkosza , dzieki ulubionemu jedzonku ; tak sie tez w koncu stalo .

Zaczelysmy od sklepu FAME i moje dzieci wybraly sobie z okazji nadchodzacych urodzin , jedna najnowszy CD zespolu Delain - Lucidity , druga nieco starsze utwory : Maria Mena - White Turns Blue i Justin Timberlake - Futuresex/lovesounds . Tam tez , niestety , musialam dac popis wokalny , bo przypomnialam sobie , ze nie mamy w domu starego , ulubionego przeboju The Cardigans , a tytulu zadna z nas juz nie pamietala . Z przegrodki zabralam wszystko co tam znalazlam i tez nic nam sie nie przypomnialo , wiec juz przy kasie , smialo podalam to wszystko fajnemu ( i jakze cierpliwemu ) sprzedawcy , mowiac , ze chodzi o ten utwor , tu zaspiewalam fragment i zeby wybral ...a on wybral (CD : First band on the moon )! Trzeba bylo widziec mine moich dzieci i ludzi w pozostalych dwu kolejkach ...tylko sprzedawca nie byl zdziwiony , widocznie czesciej mu sie tacy klienci zdarzali . Moglam tez opowiedziec ulubiona scene z videoklipu , lub zatanczyc , bo akurat ten fragment , gdy smutny facet upija sie z kumplami w jakims chyba garazu , striptis wykonuje  kobieta , ktora prawdopodobnie  dorabia sobie w ten sposob do emerytury , a na to wszystko wpada sliczna wokalistka Cardigansow spiewajac : " love me , love me , say that you love me " , nalezy do moich ulubionych ; sprzedawca nawet sie nie odmysla , co go ominelo , dzieki temu , ze ma dobry sluch muzyczny i tytuly przebojow rozpoznaje po refrenach ( a moze sie domyslal i normalnie bal ) :) Dla takiego , na oko , siedemnastolatka , moje corki sa atrakcyjne , a ja , wiadomo ( Absolwent i Pani Robinson , w moim wykonaniu , odpada ).

Nie wszyscy sprzedawcy amsterdamscy sa jednak tacy mili , w Yves R . , przy kasie , kobieta z szybkoscia karabinu maszynowego zasypala mnie pytaniami : czy ma pani karte stalego klienta , mam , odpowiedzialam szukajac karty w torebce , ale czy ma ja pani przy sobie , mam , odpowiedzialam , czy chce pani kupic dodatkowo ten szampon , nie chce , dziekuje , a czy chce pani kupic te torbe za 50 centow , nie , mam juz taka torbe w domu ...uff , kolejki nie bylo , nie wiem , gdzie ona sie tak spieszyla ; moje coreczki mialy niezly ubaw przez caly czas , wyjatkowo je to smieszylo , mnie jakos nie , no , dopiero potem , tak , gdy  zaczely parodiowac te scene na ulicy .

Do kompletu urodzinowego pozostaly mi jeszcze dzinsy , ktore dzis pojde kupic sama dla coreczki , bo ona nie chce nic sobie wybrac , ja mam je wybrac dla niej i nie wiadomo co dla drugiej coreczki , bo ona nie wie , ale jednej cos dac , a  drugiej nie dac , O! Mama ! Tak sie nie postepuje z bliznietami !

Trzymajcie za mnie kciuki , nie lubie robic zakupow , ale dzis znow musze sie wybrac na Kalverstraat po upatrzone wczoraj spodnie , oby byl jej rozmiar :)

10:16, sad.a.5
Link Komentarze (16) »
poniedziałek, 26 lutego 2007

Fusilla zaprosila mnie do zabawy .

Cytuje z pamietnika Fusilli :

" Zasady są takie:Podaj 5 mało znanych rzeczy o sobie i wytypuj kolejnych 5 blogerów, aby przyłączyli się do zabawy.

Nie mam zatem wyjścia! Piszę i typuję! "

1. W szkolnym przedstawieniu Zemsty w podstawowce zagralam Klare .

2. Chodzilam do przedszkola w warszawskiej Fabryce Wedla , do kina Drops w Wedlu i do kina Kamionek na kreskowki Disneya , w kazda niedziele .

3. Polonistka zabrala mi wszystkie zeszyty na koniec podstawowki i nie oddala do dzis , czego bardzo zaluje , ciekawa jestem jak pisalam jako dziecko , moze Ona to przeczyta i mi jeszcze kiedys odda ...

4. Bardzo lubie utwor Warszawa T.Love , tanczylam , spiewalam , ogladam na zywo w blogu warszawski i musze przyznac , ze od czasu , gdy Muniek jest z kobieta po polonistyce  , poprawila mu sie jakosc pisanych tekstow .

5. Nikt naprawde nie wie , ile mam lat , a jak wie , nie wierzy , wiec i tak nie ma po co sie strzepic na ten temat .

Typowanie jest trudne , bo juz kilka ulubionych blogow " przerobilo " te zabawe , ale jeszcze nie wszyscy .

1. Sugarka

2. Holly 23 ( sniadanie u Tiffaniego )

3. Roroism

4. Princess of the North

5. Malarka Kasztanowa

Obok , w ulubionych , sa adresy blogow .

13:34, sad.a.5
Link Komentarze (14) »

Fotoreportaz Gosi Stepien z sobotniego wernisazu w Galerii WM .

“Laser 3.14. Today I hired a detective to track me down”

Gallery WM, Elandsgracht 35, 1016 TN Amsterdam
Opening : zaterdag 24 febuari 2007 van 17:00 tot 21:00

Photo's by Gosia Stepien

Agnieszka Sadlakowska and Marek Sapinski

Agnieszka Sadlakowska and Marek Sapinski.jpg

IMG_1562

IMG_1562.jpg

Sebastian

Sebastian.jpg

Wanda Michalak 1

Wanda Michalak 1.jpg

http://www.gs-arts.nl/Photo%20Gallerys/Art%20News/Party%2024%20February%20Gallery%20WM/index.htm
11:59, sad.a.5 , art
Link Komentarze (2) »
niedziela, 25 lutego 2007

Moje kochane dzieci zrobily sie bardzo grzeczne i mile . Znow umawiaja sie miedzy soba , co kiedy robia , na zmiane i nie ma zadnych konfliktow . Wczoraj przez caly dzien i wieczorem , dzis tez , ciekawa jestem jak dlugo to potrwa ...Jutro mamy zrobic zdjecia do dowodow identyfikacyjnych , ktore beda mialy obowiazek zawsze przy sobie nosic , a takze idziemy razem wybrac CD z muzyka , ktora lubia , w FAME na Kalverstraat , naszej glownej ulicy handlowej w miescie , kolo Palacu Krolowej , 20 minut pieszo z domu .

Wczoraj jednak wyskoczylam na chwile , na wernisaz , ktory w Galerii WM ( jego mamy )  urzadzil Sebastian .  Galeria jest polozona w odleglosci 15 minut pieszo ode mnie , wiec moglam spokojnie sie wybrac .Spotkalam tam kilka przyjaciolek i przyjaciol , miedzy innymi Marte - websiderke , Jana - dziennikarza ,  Leszka Sczanieckiego , Amerykanina w Amsterdamie , ktorym jest krytyk sztuki Daniel Gould , Marka - fotografa i Marka - projektanta  , Mariusza - designera  , Wande , Sebastiana i Gosie Stepien ; czekam na fotografie , ktore pozniej dolacze .

Artysta , poeta i filozof , ktory tworzy jako : Laser 3.14 , pod tytulem : Today I hired a detective to track mi down , pokazal swoje obserwacje wypisane na kanwach obrazow .

Artysty nie bylo , tylko Jego prace , znane miedzy innymi z Graffiti w miescie . Komputer w galerii pokazywal rowniez obrazy dokumentacji ulicznych dziel .

 Jest to bardzo interesujacy wspolczesny tworca , ktory reaguje na biezaco i czesto na goraco na to , co sie dzieje .

Wsrod gosci bylo wielu sklotersow i krakersow , amsterdamski underground ,  w charakterystycznych ubraniach i w kapturach na glowach .

Gosci poczestowano bialym winem , sokami i piwami , do wyboru .

Muzyczne tlo stanowil miedzy innymi Velvet Underground .

Rozmowy rozpoczete w Galerii Wandy dokonczylysmy z Gosia w pobliskiej Pizzerni , do ktorej mnie zaprosila , co bylo bardzo mile z jej strony , zjadlam drugi w tym dniu obiad i omowilysmy nasze plany tworcze na najblizszy okres czasu .

Nastroj mi sie znacznie poprawil , dzieci byly spokojne i poszly spac bez buntu , w tym samym czasie , co ja .

Laser 3.14

“Laser 3.14. Today I hired a detective to track me down”
De eerste solotentoonstelling van guerrilla-dichter Laser 3.14 bevat, naast een overzicht van zijn street-art, ook een unieke collectie van schilderijen, tekeningen, videobeelden en zeefdrukken die voor de eerste maal gezamenlijk tentoon worden gesteld.

U bent van harte welkom op de opening van de expositie: zaterdag 24 febuari 2007 van 17:00 tot 21:00. Lees meer >>

16:02, sad.a.5 , art
Link Komentarze (7) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6