ZAPIS MYSLI , ZYCIE CODZIENNE , REPORTAZE , WIERSZE , OPOWIADANIA , RELACJE Z WERNISAZY.
Archiwum
O autorze
Zakładki:
Facebook
Gdzie zagladam
GTWB
IMA
Mapa Warszawy
Mozna napisac do mnie
Nasza klasa
Picassaweb
Retrospektakl
Tajemnica.wordpress.com - blog.

portrety z najblizszej okolicy

sobota, 30 stycznia 2010

Znow spadl snieg, a juz myslalam, ze mamy wczesna wiosne w Amsterdamie.

Slonce swieci ostro, jest pieknie!:)

Udanej soboty i niedzieli wszystkim zycze:)

piątek, 29 stycznia 2010

Wczesna wiosna jak pozna jesien, ostre slonce, drzewa bez lisci w Amsterdamie.

Wracajac do starych filmow, wzrusza mnie...

"...pamietasz byla jesien..."

"Pamiętasz, była jesień" Głos Sławy Przybylskiej, na ekranie Anna Łubieńska Muzyka: Lucjan Kaszycki Słowa: Andrzej Czekalski, Ryszard Pluciński Pamiętasz, była jesień, Mały hotel "Pod Różami"

http://www.youtube.com/watch?v=fNJydUADRGw

"...staruszek portier, z usmiechem dal mi w dziob..."

w kabaretowej parodii.

Udanego weekendu wszystkim zycze:)

czwartek, 28 stycznia 2010

Zaczela Fusilla, pozniej Hanula, wiec i ja wyszukalam w statystykach za rok 2009, jak sie mial ten blog w ubieglym roku.

Podsumowanie roku 2009 na Blox.pl  ukazuje, kto pisal najwiecej notek, u kogo najchetniej komentowaliscie i inne aspekty.

Pod wzgledem liczby notek moj blog znalazl sie na miejscu 90 w pierwszej 100, a pod wzgledem ilosci komentarzy na miejscu 38 w pierwszej 100.

Bardzo pozytywnie mnie to zaskoczylo.

http://blox.blox.pl/2010/01/Podsumowanie-roku-2009-na-Bloxpl.html

http://podsumowanie2009.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?621969

Znalazlam tam rowniez inne zaprzyjaznione blogi, wszystkim gratuluje!

Dziekuje Wam moi mili, za czytanie i komentowanie moich notek, bez Was ten blog nie moglby istniec.

Zycze Wam i sobie rownie udanego blogowego roku 2010!:)

środa, 27 stycznia 2010

Przeczytana dosc dawno opowiesc cytuje z pamieci, tak, jak ja zapamietalam, nie pamietam autora i zrodla*, moze ktos zna.

Zapytany o to, bez czego nie moglby zyc, muzyk odpowiedzial, ze bez sluchu, ktory jest najwazniejszy, pozwala mu wydobywac z instrumentu dzwieki, slyszec je, tworzyc muzyke,  malarz odpowiedzial, ze nie moglby zyc bez wzroku, ktory pozwala mu widziec barwy i tworzyc obrazy, pisarz za najwazniejsza uznal mowe, dzieki ktorej moze dyskutowac, wymieniac mysli, zapisywac slowa, tworzyc powiesci, a jogin rzekl, iz najwazniejszy jest jego pepek.

- Pepek? - zdumieli sie wszyscy.

- Tak, lubie jesc w lozku selery z sola,  w pepku trzymam sol - odpowiedzial.

Co o tym myslicie?

Udanej srody wszystkim zycze:)

* moze to bylo: "Strarzasajac popiol na Budde", lub "Trzy filary Zen" Philipa Kapleau. 

wtorek, 26 stycznia 2010
Szczescie pryska jak banka mydlana, albo blyszczy jak bombka na choince, zalezy, co z tym szczesciem zrobimy, moze stac sie krysztalowa kula, w ktorej widac przeszlosc i przyszlosc, ogromnym, magicznym, jasnym diamentem.
Jak myslicie, moi mili?
Udanego zimowego wtorku wszystkim zycze i cieplutko pozdrawiam ze slonecznego Amsterdamu:)
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6