portrety z najblizszej okolicy
poniedziałek, 08 lutego 2010
W sobote 6 lutego w Willem Kerseboom Gallery odbyl sie wernisaz prac Motel7, zatytulowany:"Light Breaks Where No Sun Shines". Na wernisazu zostalo pokazane uliczne graffiti w specjalnie zaaranzowanej przestrzeni galerii. Zapraszam na wirtualny spacer po amsterdamskich galeriach sztuki:) W piatek 5 lutego w Galerii WGKunst Stadsdeelkantoor Oud West, na wernisazu zatytulowanym Paarden van de wind" pokazal swoje prace Boban Krstic.
piątek, 05 lutego 2010
Dzis sa moje urodziny. Ten rok minal bardzo szybko. Zapowiedzial kilka przelomow. Jeden przelom jest zwiazany z moimi dziecmi, ktore rosna i oby rosly zdrowo, byly pelne radosci i szczescia, coraz bardziej pogodzone ze soba i z otaczajacym swiatem, lub zmieniajace tworczo i pozytywnie ten swiat. Drugi przelom jest zwiazany z moim wyksztalceniem i rownoczesnie pasja, z zyciem zawodowym; powrocilam do pisania i publikowania, moje opowiadanie zostalo zauwazone, wyroznione, komus sie podobalo, ktos je krytykowal, ale tak bywa, czesto kazdemu podoba sie cos innego. Jaki bedzie rok, ktory przychodzi? Nie jest biala karta. Wynika z lat poprzednich. Cos bedzie trwalo, cos bedzie sie przewijalo przez caly czas, cos bedzie znikalo za horyzontem i cos nowego jeszcze sie pojawi, wynurzy z przestrzeni... Ten blog zamierzam pisac nadal, choc moze rzadziej, by moc intensywnie pisac cos innnego. Gdy bedzie skonczone, z pewnoscia Wam pokaze. A dzis zapraszam na kawe, herbate, ciastka i pysznosci, likiery do kawy, wina czerwone i biale, co kto sobie zyczy; zalezy o jakiej porze tu zajrzycie, mam dla kazdego cos milego, czestujcie sie!:) W dniu moich urodzin dziekuje Wam za kolejny wspolnie spedzony rok i zapraszam do czytania i pisania w nastepnym roku mojego zycia. Zycze niezwykle udanego dnia i serdecznie pozdrawiam:)
środa, 03 lutego 2010
Chodzenie coraz lepiej mi idzie, choc kostka nadal spuchnieta, ale coraz rzadziej boli. Snieg stopnial i pieknie swieci slonce. Wyrwalam sie z domu na dluzszy spacer, po spotkaniu z corka, jej ojcem i pania psycholog, z ktora omawiane byly sprawy szkolne i ogolne, na przyszlosc. Nastepne spotkanie z psycholog w marcu. Dzis jestem zadowolona z zycia. Po drodze odwiedzilam rosyjski sklep, w ktorym maja malosolne ogorki w sloikach, a takze pierogi z ziemniakami, jak powiedzial sprzedawca, na opakowaniu po rosyjsku jest napisane, ze z kapusta i bialymi grzybami, ciekawe, co to moze byc? Obiad zapowiada sie interesujaco:))) Udanej srody wszystkim zycze:)
poniedziałek, 01 lutego 2010
W niedziele 31 stycznia 2010 w Glaerii Utrecht pokazala swoje rzezby Lotta Blokker.
Zycze udanego spaceru po amsterdamskich galeriach sztuki:) W sobote 30 stycznia 2010 w amsterdamskiej Galerii Ra wystawil swoja bizuterie Ram de Wolf, na wernisazu zatytulowanym"Gezichten en verwijlen...".
sobota, 30 stycznia 2010
Znow spadl snieg, a juz myslalam, ze mamy wczesna wiosne w Amsterdamie. Slonce swieci ostro, jest pieknie!:) Udanej soboty i niedzieli wszystkim zycze:)
piątek, 29 stycznia 2010
Wczesna wiosna jak pozna jesien, ostre slonce, drzewa bez lisci w Amsterdamie. Wracajac do starych filmow, wzrusza mnie... "...pamietasz byla jesien..."
"Pamiętasz, była jesień" Głos Sławy Przybylskiej, na ekranie Anna Łubieńska Muzyka: Lucjan Kaszycki Słowa: Andrzej Czekalski, Ryszard Pluciński Pamiętasz, była jesień, Mały hotel "Pod Różami" http://www.youtube.com/watch?v=fNJydUADRGw "...staruszek portier, z usmiechem dal mi w dziob..." w kabaretowej parodii. Udanego weekendu wszystkim zycze:)
czwartek, 28 stycznia 2010
Zaczela Fusilla, pozniej Hanula, wiec i ja wyszukalam w statystykach za rok 2009, jak sie mial ten blog w ubieglym roku. Podsumowanie roku 2009 na Blox.pl ukazuje, kto pisal najwiecej notek, u kogo najchetniej komentowaliscie i inne aspekty. Pod wzgledem liczby notek moj blog znalazl sie na miejscu 90 w pierwszej 100, a pod wzgledem ilosci komentarzy na miejscu 38 w pierwszej 100. Bardzo pozytywnie mnie to zaskoczylo. http://blox.blox.pl/2010/01/Podsumowanie-roku-2009-na-Bloxpl.html http://podsumowanie2009.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?621969 Znalazlam tam rowniez inne zaprzyjaznione blogi, wszystkim gratuluje! Dziekuje Wam moi mili, za czytanie i komentowanie moich notek, bez Was ten blog nie moglby istniec. Zycze Wam i sobie rownie udanego blogowego roku 2010!:)
środa, 27 stycznia 2010
Przeczytana dosc dawno opowiesc cytuje z pamieci, tak, jak ja zapamietalam, nie pamietam autora i zrodla*, moze ktos zna. Zapytany o to, bez czego nie moglby zyc, muzyk odpowiedzial, ze bez sluchu, ktory jest najwazniejszy, pozwala mu wydobywac z instrumentu dzwieki, slyszec je, tworzyc muzyke, malarz odpowiedzial, ze nie moglby zyc bez wzroku, ktory pozwala mu widziec barwy i tworzyc obrazy, pisarz za najwazniejsza uznal mowe, dzieki ktorej moze dyskutowac, wymieniac mysli, zapisywac slowa, tworzyc powiesci, a jogin rzekl, iz najwazniejszy jest jego pepek. - Pepek? - zdumieli sie wszyscy. - Tak, lubie jesc w lozku selery z sola, w pepku trzymam sol - odpowiedzial. Co o tym myslicie? Udanej srody wszystkim zycze:) * moze to bylo: "Strarzasajac popiol na Budde", lub "Trzy filary Zen" Philipa Kapleau. |
Archiwum
O autorach
Ostatnie notki
Zakładki:
Agnieszka Sadlakowska
Facebook
Gdzie zagladam
GTWB
IMA
Mapa Warszawy
Mozna napisac do mnie
Nasza klasa
Photo Wealth
Picassaweb
Retrospektakl
Tajemnica.wordpress.com - blog.
![]()
|