|
Archiwum
O autorach
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Blogerzy ksiazki pisza
Facebook
Gdzie zagladam
GTWB
IMA
Mapa Warszawy
Mozna napisac do mnie
Nasza klasa
Photo Wealth
Picassaweb
Retrospektakl
Tajemnica.wordpress.com - blog.
![]()
|
portrety z najblizszej okolicy
poniedziałek, 30 stycznia 2012
W sobote 28 stycznia w Galerii De Expeditie pokazala swoje prace Rachel Adams, na wernisazu zatytulowanym: "Refurnished". Zdjecie pochodzi ze strony galerii: Zycze wszystkim udanego spaceru do amsterdamskiej galerii sztuki:)
piątek, 27 stycznia 2012
Wczoraj przynioslam sobie do domu, z wloskiej trattorii, ziemniaka w lupinie, wydrazonego na gorze, wypelnionego pocietym w kostke pomidorem, kawalkami czarnych oliwek, kostkami jakiegos serka twarogowego, posypanego natka pietruszki. Calosc byla zawinieta w aluminiowa folie. Wstawilam go na piec minut do piekarnika i po wyjeciu zjadlam z apetytem. Wtedy okazalo sie, ze nadzienia jest bardzo malo. Dzis robie takie ziemniaki sama, juz wstawilam piec mniejszych, w lupinach, do garnka z wrzatkiem i gotuja sie. Jak sie ugotuja, wydraze je, powrzucam pociety w kostke pomidor, pociete w plasterki czarne oliwki, kostki serka ziolowego, posypie koperkiem i wstawie do piekarnika. Jak ser sie rozpusci, przekaska bedzie gotowa. Smacznego!:) Jestem matolem, zlym na siebie! Czekam na listonosza, bo zamowilam dwie bluzki i sukienke, w rozmiarach chyba za duzych, lub za malych, bo moich nie bylo, ale postanowilam przymierzyc i odeslac w razie czego. Wczoraj padal deszcz, wybralam sie na dluzej w roznych sprawach i po powrocie zastalam kartke od listonosza, ze byl, wroci z paczka dzis. Dzis jest slonecznie, niebo bez chmur, a ja czekam na listonosza, czekam na niepotrzebne mi szmaty, ktore pewnie bede musiala odsylac; nie lubie takiej siebie! Pewnie postepujecie logicznie, wiecie, ze jutro bedzie slonce, jesli dzis pada deszcz, a po ubrania chodzicie do sklepow i mierzycie je na miejscu:))) Udanego piatku wszystkim zycze:)
czwartek, 26 stycznia 2012
Nasza nauczycielka jezyka lacinskiego w warszawskim liceum ogolnoksztalcacym w ten sposob przedstawiala czas czwarty, zredukowany w jezyku polskim: "ale bylbym cymbal, gdybym sie go bym bal". Gdy bylam dzieckiem opiekowaly sie mna dwie babcie i dwie prababcie, dwaj dziadkowie, a takze moi rodzice i niezliczone ciocie, wujenki, stryjenki, wujowie i stryjowie; wszyscy uzywali - od czasu do czasu - nastepujacych zwrotow: "zreflektowal sie w pore (lub: nie w pore)" "zrejterowal srajac po gaciach" "wyciagnal z kabury rewolwer" Kto chce i moze przelozyc te zwroty na wspolczesny jezyk polski? Stale zwiazki frazeologiczne nie sa przetlumaczalne wprost, ale tym razem sprawa jest prosta! Udanego wieczoru wszystkim zycze:) Znalazlam strone w necie, na ktorej zostaly umieszczone powiesci i wiersze Danuty Klosowskiej, w kilku kategoriach, w tym: Romanse i Kryminal. Wszystko jest do czytania za darmo, zobaczcie sami: http://danutaklosowska.pl/romanse/ http://danutaklosowska.pl/kryminal/ Temat byl juz poruszany wczesniej, w blogu czytelniczym, Kasia.Eire znalazla rowniez dwie powiesci na Allegro: Czytam juz od polowy grudnia powiesc pt. "CDN", ktora jest kontynuacja poprzedniej powiesci pt. "Romans z aniolem", ale streszcza zawartosc, wiec mozna zaczac od "CDN". Moze jeszcze ktos czytal lub czyta to samo; co o tych lekturach myslicie? Jak przeczytam wiecej, napisze troche od siebie. Udanego czwartku wszystkim zycze:)
wtorek, 24 stycznia 2012
W poniedzialek zaczal sie Chinski Nowy Rok Wodnego Smoka. Ma to byc rok niezwykle pomyslny pod kazdym wzgledem. W niedziele, z tej okazji, swietowalismy u mojej najdawniejszej amsterdamskiej przyjaciolki. Kazdy przyniosl cos do jedzenia i do picia, zastawiony stol prezentowal sie okazale.
Przebralismy sie w chinskie stroje.
Wypuscilismy w powietrze lampion.
Zrobilismy sobie zdjecie pamiatkowe:
Autorka zdjec jest Lulu Lightning http://www.lululightning.com/ Udanego calego Roku Wodnego Smoka wszystkim zycze i spelnienia planow i marzen!:)
poniedziałek, 23 stycznia 2012
W sobote 21 stycznia w Amsterdam Royal Gallery pokazal swoje prace Eric Armitage, na wernisazu zatytulowanym Paintmaking & Dry point Etching - Rembrandt Style.
http://www.amsterdamroyalgallery.com/ http://www.armitage.nl/fotoalbum.php?map=photo%20album/Etchings&lang=1 Zycze udanego spaceru do amsterdamskiej galerii sztuki:)
piątek, 20 stycznia 2012
W starym rembertowskim bunkrze wojskowym, porzuconym przez zolnierzy, fotografia z sesji zdjeciowej, z lat 80-tych.
Autorem zdjecia jest warszawski fotograf Miroslaw P., modelka jest autorka bloga. Udanego piatku wszystkim zycze:)
środa, 18 stycznia 2012
Wczorajsza wzmianka o sobowtorze sklonila mnie do dalszych przemyslen i wspomnien na temat, bo raz sama padlam ofiara tego typu pomylki. Przez pewien czas klaniali mi sie na ulicach nieznajomi, uprzejmie odpowiadalam i zastanawialam sie, skad ja tych ludzi znam? Dochodzilam do wniosku, ze nie znam. Pewnego dnia oburzyl sie na mnie byly maz, ze pozna noca szlam z dziecmi po ulicy, jak doniesli sasiedzi, co jednak nie bylo prawda, bo dzieci spaly w swoich lozeczkach, a ja bylam z nimi w tym czasie w domu. Pewnego dnia, gdy bylam w drodze z dziecmi ze szkoly do domu, podeszla do mnie nieznajoma kobieta i zapytala, dlaczego do niej nie przyszlam i nie zadzwonilam, czekala dosc dlugo, bylysmy przeciez umowione. Zdziwilam sie i zapytalam, czy to nie jest jakas pomylka, bo ja jej nie znam. Kobieta tez sie zdziwila i przyznala, ze mnie nie zna. Przeprosila mnie, ale zrobilam sie dociekliwa. Chcialam wiedziec, czy jej znajoma tez ma bliznieta. Okazalo sie, ze jakas kobieta, ktora mieszka w poblizu, ale nigdy jej nie spotkalam, ma dziewczynke i chlopca, roznica wieku jest nieduza, wiec wygladaja jak bliznieta i sa w wieku zblionym do moich corek, maja ten sam kolor wlosow i wzrost. Pozegnalam sie z nieznajoma. Po pewnym czasie nieznajomi przestali klaniac nam sie na ulicy, moze podobna do mnie kobieta wyprowadzila sie, zmienila fryzure, jej dzieci z pewnoscia podrosly i roznice staly sie wdoczne. Inym razem wydarzyla sie komiczna historia, zauwazylam, ze zaproszony na obiad przyjaciel, wszedl najpierw do baru z frytkami, ktory znajduje sie naprzeciwko mojej kamienicy, po drugiej stronie ulicy, zamowil cos i je! Pomyslalam, ze widocznie ma bardzo zle zdanie o moich mozliwosciach kulinarnych. Za chwile przyjaciel zadzwonil do drzwi, choc nadal jadl cos w barze z frytkami. Wyszlismy razem na balkon i pokazalam mu zdumiewajacy widok. Przyznal, ze latwo mozna bylo sie pomylic, sam tez zauwazyl duze podobienstwo. Wymyslilam wczoraj, dlaczego znajomy tlumacz moglby mnie unikac, ale przeszlo mi, gdy zobaczylam z bliska bardzo podobnego do niego mezczyzne, o nieco innych rysach twarzy, ktory zniosl obojetnie moje dosc natarczywe spojrzenie, a wlasciwie, zajety zakupami, wcale mnie nie zauwazyl. Udanej srody wszystkim zycze!:)
wtorek, 17 stycznia 2012
Od kilku miesiecy widuje z daleka znajomego tlumacza, ktory pracuje w poblizu. Dzis, w czasie przerwy na lunch wyszedl z pracy, nie przywital sie ze mna, wyraznie zadowolony ze slonecznej pogody poszedl na spacer. Zobaczylam go znow, w pobliskim sklepie. Z bliska okazal sie nieznajomym; sobowtor. Nie dziwie sie juz, ze nie zwrocil na mnie uwagi. Udanego wtorku wszystkim zycze:) |